Forum STREFA NARUTO Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Tabu
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 23, 24, 25  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum STREFA NARUTO Strona Główna -> Hyde Park.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shamaya
Legendarny Sannin


Dołączył: 27 Lut 2008
Posty: 4541
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 14:13, 01 Kwi 2008    Temat postu:

Namida napisał:
Oj nie chodziło mi dosłownie o mózg i myślenie... to była przenośnia kotku...
Sama powiedziałaś że jest organizmem żywym... a teraz pomyśl tak... masz przed sobą maleńkie kocie, czy z czystym sumieniem i bestialstwem je zamordujesz?
Jeśli tak to przepraszam kochanie ale właśnie wyzbyłaś się człowieczeństwa.


Nie mów do mnie kotku, bo ironizować trzeba z wyczuciem.
A jeśli to nie była ironia [bo w Twoim przypadku ciężko wyczuć], to i tak mi tak nie mów. Nie lubię spoufalania się.

Kot, jest istota żywą. Organizmem żywym, dokładnie takim samym jak zarodek ludzki jest pantofelek, jednak w jego przypadku nie mówi się o 'bestialskim morderstwie'.
Coś tu nie halo?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Fushigi
Legendarny Sannin


Dołączył: 12 Sty 2008
Posty: 5767
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: London, I wish
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 14:14, 01 Kwi 2008    Temat postu:

Tylko że z pantofelka nigdy nie powstanie nowe życie, człowiek. A z zarodka - owszem, tak.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hibari
Legendarny Sannin


Dołączył: 28 Sty 2008
Posty: 6482
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Tam, gdzie nie sięga ludzkie oko.
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 14:21, 01 Kwi 2008    Temat postu:

Dobra może już to czytałyście, może uzancie to za ckliwe i bezsensowne, ale ja się nie mogłam powstrzymać.

Pamiętnik nienarodzonego dziecka
Tak może czuć się dziecko w łonie matki:


7. września

Od dzisiaj już żyję. Inni jeszcze o tym nie wiedzą, ale żyję! Jestem maleńką istotą, która dopiero zaczyna się kształtować. To mój pierwszy dzień istnienia, a już dosyć dużo dowiedziałam się o sobie. Zdradzę wam w tajemnicy, że będę blondynką o niebieskich oczkach.
12. września
Niektórzy twierdzą, że jeszcze wcale nie jestem osobą i moja mama tylko istnieje. Ale w głębszym zastanowieniu jestem w prawdzie osobą, tak jak okruszynka chleba jest chlebem. Mama istnieje, więc ja też!
17. września
Wiadomo mi, że będę kochała zapach kwiatów. Już za kilka miesięcy wyjdę na świat! To wspaniałe uczucie. Zaczęłam już otwierać usta. Tylko pomyśleć, że mniej więcej za rok będę się już śmiała. Moje pierwsze wypowiedziane słowo będzie: MAMA
26. września
Dzisiaj zaczęło bić mi już moje serduszko. Odtąd będzie ono biło bez chwili odpoczynku, ale gdy będę stara i ono się zmęczy ustanie i wtedy umrę. Lecz teraz jestem maleńka i nie powinnam sobie zawracać tym główki.
2. października
Codziennie robię się coraz większa. Moje rączki i nóżki zaczęły się już kształtować. Ale minie trochę czasu zanim stanę na nich o własnych siłach.
12. października
Na rączkach zaczynają mi się tworzyć paluszki. Ale one są śmiesznie małe! Będę mogła nimi głaskać mamę po jej puszystych włoskach. Ciekawe jak wygląda moja mama. Ale już niedługo zobaczę ją moimi oczkami.
20. października
Dopiero dzisiaj mama dowiedziała się od lekarza, że żyję, żyję pod jej serduszkiem!! Ach! Jakże musi być szczęśliwa. Cieszysz się mamo?
25. października
Mamusia i tatuś chyba myślą o tym jakie dać mi imię. Ale przecież nie wiedzą, że będę dziewczynką. Moje włoski zaczynają już rosnąć. Robią się takie puszyste, miękkie i błyszczące. Ciekawe jakie włosy ma mama.
10. listopada
Już niedługo będę widzieć! Wokół mnie jest ciemno. Gdy mamusia wyda mnie na świat będzie tam pełno słońca i wiele ślicznie pachnących kwiatków. Ale najbardziej nie mogę się doczekać by ujrzeć mamę.
23. listopada
Ciekawe czy mama słyszy szmer mojego serduszka? Niektóre dzieci rodzą się chore, ale moja serce jest silne i zdrowe! Bije tak równiutko: puk-puk, puk-puk. Będziesz mieć zdrową córeczkę mamusiu!!
1. grudnia
Dzisiaj moja matka mnie zabiła.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Fushigi
Legendarny Sannin


Dołączył: 12 Sty 2008
Posty: 5767
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: London, I wish
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 14:23, 01 Kwi 2008    Temat postu:

O Boże.
To jest tylko fikcja, ale naprawdę... straszna fikcja.

I właśnie dlatego nie zgadzam się z aborcją.


Ostatnio zmieniony przez Fushigi dnia Wto 14:24, 01 Kwi 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Namida
Legendarny Sannin


Dołączył: 09 Sty 2008
Posty: 4044
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Z krańca świata
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 14:25, 01 Kwi 2008    Temat postu:

Jeny... przepraszam, wcale nie ironizowałam. Tam nie było nawet minimalnej porcji ironii. I wcale nie spoufalam sie! W tym momencie mnie obrażasz. Skoro nie chcesz to nie będę tak do ciebie mówić, ale nie mów że się spoufalam...
I nigdy nie widziałaś żebym ironizowała więc nie mów że nie mam wyczucia.
Poza tym dla mnie każda śmierć do której przyczynił się człowiek jest morderstwem. Takie poglądy wpojono mi w dzieciństwie i tego trzymać sie będę. A pantofelki to baterie. Organizmy nie złożone. Wydawało mi się że mówimy tutaj o tym co czuje ból. A zarodek czuje, tego jestem akurat pewna.

Hibs gdzieżeś to znalazła? Jakoś mnie coś za serce chwyciło...


Ostatnio zmieniony przez Namida dnia Wto 14:29, 01 Kwi 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hibari
Legendarny Sannin


Dołączył: 28 Sty 2008
Posty: 6482
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Tam, gdzie nie sięga ludzkie oko.
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 14:29, 01 Kwi 2008    Temat postu:

Mnie również do dziecka wpajano, że każdy ma prawo życia, a każdy akt gwałtu na nie, jest złem. I tego zamierzam się trzymać i tak wychować swoje dzieci.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Fushigi
Legendarny Sannin


Dołączył: 12 Sty 2008
Posty: 5767
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: London, I wish
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 14:47, 01 Kwi 2008    Temat postu:

Tak... Więc, jak widzę, większość jest na nie ^^
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ice
Student Akademii


Dołączył: 26 Sty 2008
Posty: 175
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Białystok

PostWysłany: Wto 16:10, 01 Kwi 2008    Temat postu:

Yennefer napisał:
Ice napisał:
Załóżmy, kobieta ma 4 dzieci, niepełnoletnich. Rodzina przeciętna, czyli jakoś wiążą koniec z końcem do "pierwszego".
Kobieta zaszła w ciążę po raz kolejny. Jednakże poród może spowodować u niej np. utratę wzroku czy nawet śmierć. I co wtedy? Niech traci wzrok, albo umrze?



Tak właśnie. Skoro była głupią samiczką po zawodówce, nieuświadomioną i nie wiedziała co to antykoncepcja za to mnożyła się ze swoim zapewne dominującym samcem jak króliki to tak właśnie niech się stanie.


A ja uważam inaczej. Powinno się pozwolić takiej matce usunąć ciążę. A kto powiedział, że będzie wiadomo, że przy następnym dziecku pojawią się takie "komplikacje".
Poza tym wykształcenie to jedno, a własny rozum to drugie. A to, że (zakładając) siedzi w domu i opiekuje się dziećmi, to też uwłacza jej czci według ciebie?


Yennefer napisał:

A potem wielkie pretensje że jej na aborcje nie zezwolili...jak dzieciak (w dodatku DZIEWCZYNKA) ma już z 7 lat. No dajcie spokój...ja za cholerę nie mam isntynktu macierzyńskiego ale kurwa, w życiu nie polazłabym się awanturować czemu mi dzieciaka nie usunęli jak ten dzieciak już żyje i jest i koniec! No jak ono musi się teraz czuć co? Kretynka kompletna


Tak, tu się muszę zgodzić.

Yennefer napisał:
Ja osobiście, gdybym już naprawdę nie dała rady się obronić, byłoby trzech czy czterech facetów, silne to jak małpy i zdołaliby mnie zgwałcić...to ja przypuszczam że najpierw byłabym w szoku, ale potem...ja bym ich zapamiętała. Ja bym ich znalazła. I ja bym urządziła taką zemstę o której się nie śniło nawet Tarantino...


Chciałabym to zobaczyć...

Hibari napisał:
Mnie również do dziecka wpajano, że każdy ma prawo życia, a każdy akt gwałtu na nie, jest złem. I tego zamierzam się trzymać i tak wychować swoje dzieci.

Mnie też to wpajano, i co? Swoje zdanie mam xD Widocznie jestem niereformowalna xp >.<


Ostatnio zmieniony przez Ice dnia Wto 16:13, 01 Kwi 2008, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Yennefer
Kapitan ANBU


Dołączył: 15 Paź 2007
Posty: 1104
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: z wioski, w której podcierają się liścmi..xD "Kto podciera?" ^^
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 16:42, 01 Kwi 2008    Temat postu:

"Chciałabym to zobaczyć..."

Zapewne byłoby o tym głośno...ale wątpie że kiedyś dojdzie do takiej sytuacji.

Wiesz, w przypadku tamtej było wiadomo. Od samego początku. A jeśli idzie o wykształcenie i "własny rozum"...widocznie tego też takim "kobietom" brakuje skoro wiedząc jaka jest ich życiowa sytuacja bezmyślnie płodzą kolejne dziecko...A życie matki w większości przypadkach jest zagrożone kiedy już wcześniej uwidoczniły się poważne problemy zdrowotne. No przepraszam bardzo ale jak jest tak strasznie chora to niech się zabezpiecza albo nie pieprzy się z byle kim i tyle...dzieciak ni jak tu winy nie ma. Skoro już naprawdę nie wiadomo, zabezpieczenie zawiodło, a to że ona umrze przez tą ciążę albo naprawdę stanie jej się coś strasznego...no dobra. To jeszcze zrozumiem. Ale mało, mało jest takich przypadków...A to że siedzi w domu i opiekuje się dziećmi...są różne które siedzą w domu i opiekują się dziećmi. Są takie które robią to bo im się to podoba, są takie które po prostu nie muszą pracować bo i tak mają dużo kasy i skoro mają dzieci to się nimi opiekują, logiczne, są takie które są po prostu na urlopie macierzyńskim i są też takie, które są typowymi, zahukanymi, zdominowanymi i zazwyczaj mało inteligentnymi kurami domowymi. Im nie ma co uwłaczać bo one nie mają godności. Nie oceniam od razu każdej kobiety która siedzi w domu, bo przecież jest milion powodów dla których może to robić...ale mogę sobie śmiało wyrobić zdanie o takiej którą poznam. I na pewno nie będzie ono zbyt pozytywne jeśli okaże się że jest po prostu głupią kwoką.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Namida
Legendarny Sannin


Dołączył: 09 Sty 2008
Posty: 4044
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Z krańca świata
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 17:03, 01 Kwi 2008    Temat postu:

Yen jak ty walniesz jakiś wykład... ale racja.
Ice moi rodzice mówili mi od początku co jest czarne,a co białe, co jest szorstkie, a co gładkie, co jest dobre a co złe... ja w tych sprawach wieżę im całkowicie. Wiem że mówili mi to co uważali z słuszne. Czasem mam inne od nich zdanie, ale jeśli o to chodzi zgadzamy się w 100% procentach. Zresztą jeśli coś by mi nie pasowało to na pewno zmieniłabym zdanie. Taki mam charakter i już.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Van
Legendarny Sannin


Dołączył: 17 Sty 2008
Posty: 3193
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 18:21, 01 Kwi 2008    Temat postu:

Nie każdy ma takie samo spojrzenie na świat i nie wszyscy myślą tak samo. Chociaż czasem się zgadzamy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ewelajna
Legendarny Sannin


Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 2603
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: ostatnia szara komórka
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 18:27, 01 Kwi 2008    Temat postu:

WieRZę (Namiś), że będziemy stać twardo przy swoim zdaniu, w momencie gdy bedziemy w podobnych sytuacjach, jak te wcześniej opisane. To byłby sukces i pokazanie, że człowiek, nie jest aż tak bezmyślny jak niekiedy sądzimy.

Ostatnio zmieniony przez ewelajna dnia Wto 19:05, 01 Kwi 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Fushigi
Legendarny Sannin


Dołączył: 12 Sty 2008
Posty: 5767
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: London, I wish
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 18:41, 01 Kwi 2008    Temat postu:

Tak, właśnie. Łatwo mówić, ale co zrobimy, jeśli same znajdziemy się w takiej sytuacji?
Można tylko, jak napisała Ew, wierzyć. I trzymać się swoich zasad.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Shamaya
Legendarny Sannin


Dołączył: 27 Lut 2008
Posty: 4541
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 18:58, 01 Kwi 2008    Temat postu:

Chciałam właśnie napisać, że łatwo jest zapierać się rękami i nogami, póki nie znajdziemy się w podobnej sytuacji.

Uprawiam seks i jestem w pełni świadoma konsekwencji. Zabezpieczamy się [i to podwójnie], jednak niepewność zawsze jest. Może to dla tego, że ten temat jest dla Was jako tako odległy (w sensie, że trudno Wam wyobrazić sobie siebie same w ciąży), może z innego powodu, idziecie w zaparte.
I nie twierdze, że gdybym teraz zaszła w ciążę, to bym ją usunęła.
Chcę tylko uświadomić Wam, że łatwo tak sobie gdybać na odległe tematy.
I wiecie co? Jakiś rok temu też byłam zagorzałą przeciwniczką aborcji.
Amen, wrócę ok. 21.30
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Fushigi
Legendarny Sannin


Dołączył: 12 Sty 2008
Posty: 5767
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: London, I wish
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 19:05, 01 Kwi 2008    Temat postu:

Pewnie, że łatwo jest gdybać...
Ale my w sumie nigdzie nie napisałyśmy, że wiemy, jak to jest... Przynajmniej ja tak nie napisałam.
Twierdzę tylko, że aborcja jest zła i niemoralna, i że w przyszłości chciałabym umieć wytrwać w moich "młodzieńczych" przekonaniach. Czy mi się uda - nie wiem. Ale w tym wieku, teraz oświadczam, że jestem przeciwko aborcji... Nawet dziecka, które ma trzy miesiące lub które jest chore.


Ostatnio zmieniony przez Fushigi dnia Wto 19:05, 01 Kwi 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
aravhnofobis
Student Akademii


Dołączył: 03 Kwi 2008
Posty: 96
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Z koszmaru
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 13:37, 10 Kwi 2008    Temat postu:

A co w wypadku ciąży pozamacicznej? Wtedy uważacie, że nie powinno się przeprowadzać aborcji?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Van
Legendarny Sannin


Dołączył: 17 Sty 2008
Posty: 3193
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 15:03, 10 Kwi 2008    Temat postu:

Wtedy się chyba jajowód usuwa, czy coś takiego...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ewelajna
Legendarny Sannin


Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 2603
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: ostatnia szara komórka
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 15:12, 10 Kwi 2008    Temat postu:

Dawno nie odzywałyśmy się w tym temacie, więc chyba mogę uznać go za zamknięty? Tak? To dobrze.^^

Chciałam pogadać o eutanazji.
Jestem chrześcijanką więc powinnam szanować prawo do życia, oraz zasady, że nikt nie może ingerować w istnienie człowieka, poza Bogiem. Mimo to, myślę, że człowiek, który jest przykuty do łóżka, wie, że wyrok juz zapadł (powiadomienie o niechybanej śmierci) ma prawo do skończenia żywota na własne życzenie. Tylko wtedy, gdy szanse na wyzdrowienie nie istnieją w 100%, a jedyną rzeczą, na którą się czeka jest skonanie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Van
Legendarny Sannin


Dołączył: 17 Sty 2008
Posty: 3193
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 15:27, 10 Kwi 2008    Temat postu:

Noo kolejny strasznie trudny temat, a więc się wypowiem.
Według mnie eutanazja nie jest dobrym wyjściem. Przecież prawie każdy ma szansę wyzdrowieć. A poza tym także przez cierpienie można dostąpić życia wiecznego. Eutanazja według mnie jest równoznaczna z samobójstwem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Namida
Legendarny Sannin


Dołączył: 09 Sty 2008
Posty: 4044
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Z krańca świata
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 15:44, 10 Kwi 2008    Temat postu:

Hmm... trudne to. Według mnie decyzji o eutanazji nie może podejmować nikt inny poza chorym. Ten może zażądać odłączenia ale tylko i wyłącznie w wypatku gdy nie ma możliwości na wyzdrowienie a podczas konania chory będzie cierpiał. W innych przypadkach dla mnie to zabójstwo.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ewelajna
Legendarny Sannin


Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 2603
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: ostatnia szara komórka
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 15:52, 10 Kwi 2008    Temat postu:

wypaDku.
Oglądałyśmie film "Za wszelką cenę" reżyserii Clint'a Eastwood'a?
Film wzbudził kontrowersje, bo porusza właśnie ten temat. Polecam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Fushigi
Legendarny Sannin


Dołączył: 12 Sty 2008
Posty: 5767
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: London, I wish
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 16:00, 10 Kwi 2008    Temat postu:

Eutanazja? Musiałabym się dłużej zastanowić...
I tak, ludzie nie mają prawa decydować o życiu innych ludzi. Tak, jak w przypadku aborcji...
Tylko, że tu jest ta różnica, że osoba chora sama decyduje o tym, czy chce żyć...
No, ale to i tak jest zabójstwo/samobójstwo.
Chociaż człowiek umierający/chory może cierpieć, a gdy pozwoli się mu szybko umrzeć, będzie cierpiał mniej...

Sama nie wiem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hibari
Legendarny Sannin


Dołączył: 28 Sty 2008
Posty: 6482
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Tam, gdzie nie sięga ludzkie oko.
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 19:56, 10 Kwi 2008    Temat postu:

Hym... Chciałabym się wypowiedzieć, ale wolę nie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ewelajna
Legendarny Sannin


Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 2603
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: ostatnia szara komórka
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 20:06, 10 Kwi 2008    Temat postu:

Oj Hib, po to mamy to forum, żeby wygłaszać swoje zdanie na różne tematy.^^
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ice
Student Akademii


Dołączył: 26 Sty 2008
Posty: 175
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Białystok

PostWysłany: Czw 20:14, 10 Kwi 2008    Temat postu:

Eutanazja - jestem za. Każdy człowiek decyduje o sobie i koniec. Zdrowy/chory chce żyć? Niech żyje, nie chce, to 'zdrowy' idzie się powiesić, pociąć nożem/żyletką, skoczyć z mostu/wieżowca etc. A obłożnie chora osoba raczej nie ma możliwości w ogóle wstania z łóżka, więc od tego jest eutanazja.
Dla mnie jest tym samym co samobójstwo. Chyba...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum STREFA NARUTO Strona Główna -> Hyde Park. Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 23, 24, 25  Następny
Strona 2 z 25

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Soft.
Regulamin